15). Być albo nie być?

Być albo nie być? Wszystko jest obiektem obserwacji. Nawet poczucie samego siebie podlega analizie, ale nie można poddać pod obserwację tego, który analizuje, więc czy można powiedzieć, że istnieje? Wydaje się, że wszystko się wydarza, ale nie ma kogoś pociągającego za sznurki. Pojęcia takie jak tu, czy tam nie mają zastosowania w opisie rzeczywistości. Myśli pojawiają się i znikają, a ich natura jest neutralna. Nie przydarzają się komuś, tylko kogoś definiują. Wszelki dylemat w rodzaju „być albo nie być”, będzie więc zestawieniem kilku pojęć t.j. jestem ja, jest otoczenie, mam wybór. Tak naprawdę nie jesteśmy bardziej żywi niż kamień, który również jest formą myślową.