26). Zakazane tematy. Początek świadomości.

Przyjęło się mówić, że początek świadomości jest powiązany z narodzinami ciała. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Ciało tworzy świadomość, czy może jest odwrotnie? Czy jest jakaś sytuacja w Waszym życiu, którą zapamiętaliście jako tą pierwszą?
Dla mnie świadomość nie ma początku (choćby dlatego, że „ktoś” musiałby jej chcieć) i w swej naturze jest zdecentralizowana. Jeżeli byłaby zależna od ciała, umierałaby wraz z nim (doświadczałaby nieistnienia, co jest niewykonalne), w związku z czym byłaby daremna. Ludzie żyją w przekonaniu o odrębności własnej świadomości od świata, ale w przestrzeni nie ma pustych miejsc, mogących stanowić granicę. Nicość jest niemierzalna t.j. nie można stwierdzić jej istnienia. Reasumując nie ma czegoś takiego jak początek i koniec, tu lub tam. A jeżeli żyjemy w świecie braku różnic, odseparowana świadomość traci rację bytu.