31). Sam na sam.

Patrzyliście kiedyś uważnie w lustro? Kiedy w „rzeczywistości” podnosimy prawą rękę, nasze lustrzane odbicie podnosi lewą. Jeżeli patrzysz na swoje odbicie z przekonaniem, że robisz jedno, a ono pokazuje tego odwrotność, to logiczne myślenie skłania do wniosku, że któraś z tych wersji musi być błędna (chyba, że żyjesz w bilokacji po obu stronach lustra). Pytanie tylko która? Lustrzana wersja samego siebie jest jak rozliczenie z nabytą wiedzą. N.p. wydaje mi się, że jestem praworęczny, ale żeby siebie takiego zobaczyć w lustrze muszę użyć lewej ręki (n.p. przy myciu zębów). Wyłania się prawda, że jesteś silny, jeżeli nie wpadasz w „jednokierunkowe myślenie” / przyzwyczajenia. W życiu potrzebna jest różnorodność. Lustrzane odbicie przypomina nam, że życie zawsze biegnie dwutorowo, a prawdziwa moc tkwi w balansie pomiędzy szalami równowagi. „Jesteś tak silny, jak silny jest Twój najsłabszy punkt”.