47). Wiara w Boga.

Kiedyś się modliłem. Najczęściej nie zgodnie z wytycznymi kościoła, tylko na własny sposób. Wiem tylko tyle, że nie ma czegoś więcej niż ta chwila. Nie można stworzyć wszystkiego, bo trzeba byłoby istnieć przed jego powstaniem, a to oznaczałoby, że wszystko nie było wszystkim. Wiara jest kwestią podejścia. Tam gdzie jest poczucie niedoskonałości zawsze będziemy szukali autorytetu. Tam gdzie osobowość zanika, znikają punkty odniesień.