71). Dlaczego tak, a nie inaczej?

Miałem w młodości spotkanie z pewnym człowiekiem, który na każde moje przemyślenie odpowiadał pytaniem o treści: „dlaczego tak, a nie inaczej”? W opowiedzi próbowałem posługiwać się tzw. logicznymi argumentami. Dzisiaj wiem, że nie ma czegoś takiego jak słuszna myśl, decyzja, czy stan umysłu. Wyobraźcie sobie świat, który na ułamek sekundy się „zawahał” i zwątpił w słuszność całokształtu. Wydaje wam się, że można żyć w takim miejscu? Oznaczałoby to, że wszechświat przyznał się do własnej niedoskonałości, tworząc tym samym wyrwę w monolicie oznaczającą jego koniec. Odpowiadając na tytułowe pytanie: „dlaczego moje myśli są sformułowane tak, a nie inaczej?” stwierdzam, że jest tak, ponieważ nie zwątpiłem w słuszność instytucji nazywanej życiem…